Antyreklama – na czym polega jej fenomen?
Wydawać by się mogło, że antyreklama to przekaz, poprzez który odradza się korzystania z danej usługi bądź produktu. Przekonajmy się jednak czy rzeczywiście zawsze to narzędzie reklamy działa tak prosto? A może zupełnie inaczej wpływa na podświadomość i finalne zachowanie potencjalnych klientów.
Okazuje się, iż znana wszystkim zasada „nieważne jak mówią, byle by mówili” jest obecna i dzisiaj. Oczywiście nie wykorzystuje się jej przy okazji komercyjnej reklamy tradycyjnej, jaką są spoty reklamowe, ale wyraźnie widoczna jest na przykład w przypadku reklamy społecznej.
Antyreklama wpływa przede wszystkim na wizerunek. Na taką decydują się przede wszystkim olbrzymie koncerny, kiedy w branży pojawia się konkurencja bądź sami klienci, jeśli są niezadowoleni z usługi czy produktu – wtedy mówimy o marketingu szeptanym w wydźwiękiem negatywnym.
Jak zaznaczają eksperci antyreklama względem konkurencji jest zabroniona jednak tego rodzaju zabiegi możliwe są w ramach dwóch marek należących do tego samego holdingu. Wtedy celem takiego przekazu jest wzmocnienie ich wizerunku w oczach konsumentów.




