Stomatolog radzi – jakie nawyki niszczą Twoje zęby?
Wiele spośród naszych zachowań jest niekontrolowanych. Szczególnie sytuacje stresujące, bądź takie, które wymagają od nas dużej koncentracji wzmagają rytuały, z których nie zdajemy sobie sprawy, a które prowadzą do rozładowania nagromadzonego napięcia.
Niestety wiele z takich nawykowych zachowań wiąże się z negatywnym wpływem na nasze uzębienie. Żaden stomatolog nie ustrzeże przed tego typu problemami i nawykami. Warto jednak wiedzieć, co może negatywnie wpływać na stan naszej jamy ustnej i sprawdzić, które z opisanych poniżej zachowań dotyczą nas samych.
Podpieranie brody a zęby
Będziecie zapewne bardzo zdziwieni, ale tak! Podpieranie brody niszczy nasze zęby! Kiedy siedzimy znudzeni na wykładzie, bądź też w biurze przed ekranem monitora, mimowolnie po pewnym czasie podpieramy wewnętrzną stroną dłoni podbródek. Taka pozycja powoduje silny nacisk górnych zębów na dolne i ich wzajemne obcieranie. Wielokrotne powtarzanie tej czynności to szybki sposób na starcie szkliwa i erozję. W skrajnych przypadkach może nawet dojść do rozchwiania zębów i ich utraty. Jak mówi stomatolog – niepokojącymi dla nas objawami powinny być ból zębów i ich nadwrażliwość oraz ból głowy.
Money, money…
Liczenie pieniędzy – jeśli jest ich dużo i jeszcze są to nasze własne pieniądze, cieszymy się i w akcie euforii tracimy głowę do racjonalnego myślenia o tym, w jaki sposób liczymy. Najczęstszym nawykiem, jest ślinienie brudnych palców, aby rozdzielić kolejne banknoty. Czy zastanawiałeś się kiedyś, ile bakterii roi się na każdym papierku. W ilu dłoniach, portfelach, ubraniach, spoczywał pieniądz, zanim trafił do Twoich rąk? Naśliniony palec zbiera cały ten dobytek i trafia do ust, gdzie bakterie w cieple i wilgoci mają doskonałe środowisko, by mnożyć się i mutować. Prędzej czy później czeka Cię zapalenie dziąseł, a wtedy już tylko stomatolog będzie w stanie Ci pomóc.
Zwróć uwagę, co pijesz i co jesz
Kiedy praca pochłania całą naszą koncentrację i każda minuta jest na wagę złota, wolimy nie odrywać się od komputera, czy dokumentów, aby zrobić przerwę na jedzenie. Zazwyczaj zamiast zjeść jeden porządny posiłek, podjadamy nieustannie jakieś drobne przekąski – krakersy, paluszki, batoniki, które mają dać nam energię i szybko zaspokoić nasz głód. Do tego dochodzą słodkie napoje, kawa, herbata. Jednym słowem – wciąż coś podgryzamy. A nasza ślina w takiej sytuacji nie daje rady na bieżąco oczyszczać jamy ustnej, co skutkuje powstawaniem osadu na zębach i próchnicy. Stomatolog Wilanów radzi – „Jeśli już mamy potrzebę, aby coś podgryzać w czasie pracy – wybierajmy produkty zdrowe takie jak marchewka, papryka czy seler”.



